Problem naczynkowy - HEBE Polska
Zimą cera staje się zaczerwieniona. Dlaczego ta pora roku jest tak trudna dla skóry naczyniowej?
To połączenie kilku czynników. Zimne powietrze na zewnątrz i suche, ogrzane w pomieszczeniach powodują gwałtowne skurcze i rozszerzanie się naczyń krwionośnych. Efekt? Te kruche naczynka po prostu tego nie wytrzymują. Ich ściany stają się mniej elastyczne, dają o sobie znać mikropęknięcia – w postaci charakterystycznych czerwonych pajączków. Do tego zimą zaostrza się trądzik różowaty, dlatego odpowiednia pielęgnacja jest bardzo ważna.
To problem estetyczny czy także zdrowotny?
To nie tylko kwestia wyglądu. Pękające naczynka mogą być początkiem trwałego rumienia, ale też oznaką trądziku różowatego, czyli schorzenia wymagającego leczenia dermatologicznego. Warto reagować wcześnie, bo im szybciej wyleczymy stan zapalny, wzmocnimy ściany naczyń i ograniczymy ich rozszerzanie, tym większa szansa, że nie dojdzie do trwałych zmian.
Jak zatem dbać o skórę naczyniową zimą?
Przede wszystkim chronić ją przed gwałtownymi różnicami temperatur. Lepiej nie wychodzić od razu z ciepłego domu na mróz. Druga rzecz to odpowiednia pielęgnacja. Pomocne będą kosmetyki z rutyną, witaminą C, arniką, escyną, które wzmacniają naczynia krwionośne. Warto też unikać silnych peelingów i kosmetyków z alkoholem.
Zapraszamy do lektury pełnej wersji materiału dostępnej w poniższym pdf-ie.
